25 kwietnia, 2012

Come back!

  To dziwne. Czuję jakbym znowu pisała pierwszego posta. Na pewno nie jestem tą samą osobą, którą byłam jakieś 8 (?) miesięcy temu. Stało się coś, czego nigdy bym się po sobie nie spodziewała. Jak dobrze mieć kogoś, kto zawsze Cię zrozumie, wysłucha, pocieszy, kocha...
  Mimo, że jestem już drugi tydzień chora, boli mnie gardło, mam beznadziejny katar i wysoką gorączke ''czuję'' się dobrze. Nawet fakt, że jestem w trakcie pisania testu gimnazjalnego, gdzie dzisiejsza matematyka była cholernie trudna, nic nie jest w stanie zepsuć mi humoru.
  Nie jestem w stanie wyjaśnić powodu dla, którego znowu piszę, ale mam nadzieję, że to w jakimś stopniu dobry znak.